piątek, 14 maja 2010

Znowu Marlyn.

Nieco ostatnio przyklapnęłam.Jakoś ponury nastrój osób mi bliskich się udzielał do niedawna.Chciałam udzielić komuś wsparcia,a wyszło ze i On i Ja jesteśmy smutni.Ja bo nie jestem sobą,muszę się pilnować i piłować mój optymizm.To nie moja wina ,że mam szczęście i jakoś wszystko co ma się ułożyć się układa.A On bo...sama teraz nie wiem.Ma taki charakter?Chyba tak...


Co do ciuszków to:
Spódniczka-SH
Sweterek-H&M
Bluzka-osiedlowy sklep
Korale -prezent od cioci
Torba-indyjski w Jastrzębiej Górze
Buty-nie pamiętam


sobota, 24 kwietnia 2010

Stresowo

Dzisiaj z samego rana pośpiech.W poniedziałek mamy z Tomkiem 3 rocznicę ,a tu prezentu brak.Oczywiście planowałam kupno wcześniej,ale jak zawsze wszystko zostaje na ostatnią chwile;) A ze w u mnie w Grodzisku sklepy zamykają o 14(ohh me kochane duże miasto) to stresu troche było..

Co do ubrania:
top-cherokee
koszula -cherokee
spodnie-targ
korale-C&A
bransoletka-Grodziski sklep






środa, 21 kwietnia 2010

Szybciutko

Ehh wstawiam tylko i lece.Przed chwilą skończyłam korepetycje, a jutro czeka mnie kolokwium,wiec czasu mało:D Jak to na studiach;)

niedziela, 18 kwietnia 2010

W cieniu brzóz

Rozruszałam dzisiaj kości z Tomkiem po wczorajszym zasiedzeniu się:) Stąd zdjęcia.Pogoda dopisuje więc minutka przed komputerem i lece na dwór.






sobota, 17 kwietnia 2010

zwyklak

Przepraszam za tak długa przerwe,ale kilka razy zbierałam się zeby tu cos nabazgrolić ,a mi nie wychodziło:D Teoretycznie powinnam siedzieć teraz i uczyć się do poprawy matury,ale jakoś mój ambitny plan nie chce wejść w życie.Więc wrzucam tylko fotkę i lecę-może uda mi sie pouczyć,bo potem lece na posiadówkę..Miłego dnia!:)

czwartek, 1 kwietnia 2010

Bazie

Ambitny plan-zdobyć bazie się nie udał.Tz po części się udał,ale mogło być lepiej.Zielone,kwitnące to nie był mój cel;) Ale co tam ...



wtorek, 23 marca 2010

Nowa fryzura

Dzisiaj poszłam do fryzjera całkowicie pod wpływem impulsu.Owszem planowałam w najbliższym czasie się tam udać,ale nie dzisiaj.Byłam z myszką u weterynarza (w innym mieście ),a ze miałam troche czasu górką to wstąpiłam podciąć włosy(nie jakies duze zmiany oczywiscie-nie zdazyłam ich przemyslec).A niech włoski mają coś z zycia;)
 
Reklama na blogach - Blogvertising.pl